Wiele osób zaczynało się uczyć języka niemieckiego daaawno temu, w zamierzchłych czasach podstawówki, gimnazjum (jeśli ktoś młody ciałem i duchem) lub może liceum albo czegoś liceumpodobnego. A potem język poszedł w zapomnienie. Czemu się tak dzieje, czemu do tego dopuszczamy?
Cóż, powiedziałbym: brakuje nam motywacji.
Motywacja zewnętrzna lub wewnętrzna są nieodzowne przy nauce języka obcego.
Musisz ją mieć Ty, musi Cię też nauczyciel motywować.
Jeśli masz już dobrego nauczyciela (zawsze możesz napisać do mnie :-) ), masz motywację, czas coś zaplanować. Jaki jest cel, ile czasu możesz poświęcić nauce?
Optymalnym wyjściem jest poświęcenie codziennie 20 minut na kontakt z językiem obcym. Możesz pisać / przepisywać, czytać, oglądać, słuchać albo MÓWIĆ.
Oczywiście należy dążyć do swoistego balansu tych sprawności, co nie znaczy, że wszystkie są równorzędne.
Nie ucz się godzinę przed zajęciami a potem znowu tydzień wolnego! To nic nie da!
Otaczaj się językiem, żeby stał się on częścią Twojego życia i Twojego dnia.
Nie bój się błędów, one są naturalne.
I jeszcze jedna niezwykle istotna sprawa: zawsze powtarzaj to, co zrobiłeś.
Nie tylko poprzednią lekcję, ale też to, co zrobiłeś tydzień temu, miesiąc temu. Oczywiście nie wszystko.
Losowo wybrane treści, ale ... powtarzaj!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz